Przydasie i niezbędniki szkolne I Back to school 2017

W tym wpisie pokażę Wam trochę to, czego ja używam w roku szkolnym, jak możesz urozmaicić swój zwykły zeszyt oraz opowiem o tym, jak skutecznie pomóc sobie w nauce. 
Zacznijmy może od zeszytów. Jedne z moich ulubionych, to te, które są jednolitego koloru i da się na nich coś stworzyć. Przetestowałam je też w zeszłym roku i to co mogę o nich powiedzieć to to, że mają bardzo dobry papier. Do przedmiotów takich jak matematyka czy język polski zakupiłam większe zeszyty, żeby mi się je po prostu łatwiej prowadziło.

Od razu mówię, że nie będę pokazywała tutaj przedmiotów tak oczywistych jak gumka do mazania czy długopis, a skupię się bardziej na tych nieco mniej "codziennych".
A teraz zajrzyjmy do mojego piórnika... a właściwie dwóch.

Pierwsza rzecz, czyli pisak Tobmbow Fudenosuke hars, może posłużyć do robienia ozdobnych nagłówków w zeszytach. Będąc perfekcjonistką, uwielbiam elegancki i trochę "nicodzienny" zapis.
Kolejne to zakreślacze Zebra Midliners, bez których ja nie umiałabym żyć. Po prostu zakreślacze są mi potrzebne, a sama nie przepadam za takimi klasycznymi "żarówami".
Następne są cienkopisy Stedtler'a, których posiadam więcej niż tylko te w pudełku, ale tylko z tych sześciu staram się korzystać w szkole.
Żelopisy Muji, czyli moja niedawno odkryta miłość. Czernym długopisem będę pisała na co dzień, ponieważ cudnie suną po kartce.
I ostatnie już w mojej kolejce pisaki Papermate, które pięknie piszą i mają cudowne kolory.
Warto wspomnieć, że uwielbiam robić estetyczne notatki, którymi pewnie jeszcze zdążę się z Wami podzielić. Na dole mały przedsmak.

A Wy bądźcie czujni, bo planuję jeszcze przynajmniej jeden, dwa posty, związane z powrotem do szkoły. Chcę Wam przedstawić jak można spersonalizować swój Bullet Journal (o którym pisałam Wam tutaj) na nowy rok szkolny!


Organizacja czasu w roku szkolnym I Back to school 2017

Początek roku szkolnego zbliża się do nas coraz większymi krokami, ale co zrobić? Czasu nie zwolnimy. Mam dla Was parę grafik, które mogą Wam pomóc w organizacji czasu w trakcie szkoły. Jeżeli spodobała Ci się któraś z grafik, koniecznie powiedz mi o tym w komentarzu! Do stworzenia ilustracji użyłam własnych obrazków namalowanymi akwarelami (w pierwszym planie również napisałam tekst).





LEPSZA JAKOŚĆ: KLIK, KLIK, KLIK, KLIK, KLIK

Zawody konne w obiektywie

Może wiecie, a może jeszcze nie, że jedną z moich największych pasji są konie i fotografia. Uwielbiam łączyć je dwie w jedną całość, dlatego też od niedawna staram się pojawiać na różnych zawodach. Chcę się w tym doskonalić i ulepszać, więc jeśli macie jakieś uwagi, zapraszam do dyskusji. Nie będę się rozpisywała, przejdźmy od razu do zobaczenia zdjęć.
Przy okazji chciałam Was zaprosić na mojego fotograficznego fanpage'a, abyście byli ze mną na bierząco: KLIK.

















Wróciłam?

Przez dłuższy czas tkwiłam w zawieszeniu, a mój blog pozostał ze mną w tym stanie. Może to nawet lepiej? Widocznie przerwa, która nastąpiła była konieczna. Gdzie się podziewałam? Musiałam załatwić parę istotnych dla mnie spraw, ale na ten temat nie chcę się rozwijać. Po prostu jestem gdzie jestem. 
Dużo u mnie się ostatnio dzieje. Mimo tego, że nie czuje się za dobrze, staram się podejmować różne aktywności. Maluję akwarelami, piszę i przygotowuję się do Brązowej Odznaki w jeździectwie- o czym chyba już tu mówiłam.
Nie wiem czy wrócę do bloga na stałe, ale chciałabym, żeby przestrzeń nad którą tak długo pracowałam, nie pozostała pusta. Zobaczymy co będzie się działo.


Zdjęcia w dzisiejszym poście to taki mix wszystkiego i mam nadzieję, że taka alternatywa Wam się spodoba.