Grudniowa organizacja

Przygotowałam dla Was dwie propozycje kalendarzy na grudzień. Są one z grafikami, które stworzyła, a raczej namalowałam sama. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i może je do czegoś wykorzystacie.
Lepsza jakość: KLIK

Lepsza jakość: KLIK

Disabled rider

Czemu jeździsz na koniu i chodzisz o kuli? Czy nie boisz się, że spadniesz, jak masz problemy z nogami? Z takimi właśnie pytaniami spotykam się coraz częściej. Jestem tu, żeby opowiedzieć Wam trochę historii o mojej jeździe konnej i po części moim zdrowiu.
Kiedy byłam w 6 klasie podstawówki (to był chyba 2012 rok) skacząc przez krzaki (tak, dobrze czytacie) wywichnęłam sobie rzepkę w kolanie oraz naderwałam wiązadła krzyżowe oraz troczki. Brzmi dosyć niebezpiecznie, ale w sumie takie nie jest. Chodziłam wtedy o dwóch kulach i ze stabilizatorem na nodze. Po jakimś czasie i rehabilitacji z nogą było w porządku i mogłam zacząć chodzić o własnych siłach. Warto wspomnieć, że rok wcześniej zaczęłam swoją przygodę z końmi i jeździectwem, a jak możecie się domyśleć, kontuzja wykluczyła mnie na jakiś czas do tego sportu. Jak wspomniałam, kiedy z nogą było już dobrze, zaczęłam chodzić sama. Jednak nie na długo. Ból wrócił ze zdwojoną siłą i usadowił się też w biodrze. Szybko zaczęłam chodzić znowu z dwiema kulami. Lekarze nie do końca wiedzieli co mi jest. Spędziłam dużo czasu w różnych szpitalach lądując na najróżniejszych badaniach. Po jakimś czasie mogłam odstawić już jedną kulę, a z drugą chodzę do dzisiaj? Czy nie boli mnie noga, kiedy jeżdżę konno? Oczywiście, że boli, ale staram się to ignorować i skupiać się na jeździe. Podsumowując, mogę powiedzieć, że moja noga dalej mnie boli, ale i tak jeżdżę, bo lekarz powiedział, że  nie zagraża to samo w sobie mojemu zdrowiu. 
Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości i udało mi się w miarę jasno to wytłumaczyć. 

Listopadowa organizacja

Posty o organizacji chyba stały się już małą tradycją na moim blogu. W tym miesiącu stworzyłam dużo akwarelowych motywów dlatego mogłam je wykorzystać do zrobienia kalendarzy. Dajcie znać czy Wam się podobają.


Co stworzyłam w ostatnim czasie?

Ostatnio mocno działam twórczo i stwierdziłam, że chcę się Wam tym pochwalić. Nie będę dużo pisać powiem tylko, że te prace są z zasięgu malowania akwarelami, hand letteringu (kaligrafi) oraz notatek do szkoły.