Walentynkowe stylizacje: Zaful valentines day sale

Dziś coś, czego tak naprawdę po sobie się nie spodziewałam. Pobawię się w blogerkę modową i pokażę jakie komplety wymyśliłam dla Was na walentynki w sklepie Zaful.
Sukienka- KLIK Naszyjnik- KLIK Buty- KLIK
Bluza- KLIK Spodnie- KLIK Buty- KLIK Bransoletka- KLIK


Jak podobają Wam się wymyślone przeze mnie stylizacje? Dajcie znać!

Poklikaj w magiczne serduszka z okazji walentynek!


Jak zaplanowałam luty w bullet journalu?

Wiecie już dobrze, że mam świra na punkcie organizacji. Uwielbiam mieć wszystko zapisane w jednym miejscu i pozaznaczane kolorami. Przychodzę dzisiaj z postem, w którym opowiem Wam jak zaplanowałam luty w moim bullet journalu.
Strona tytułowa na ten miesiąc jest zarazem minimalistyczna jak i złożona. Postawiłam na motyw serca, bo to luty i w końcu święto zakochanych. Obok jest mały kalendarz do wglądu.
 Następne strony to rozkładówka całego miesiąca.
 Już kolejny miesiąc używam tracekra szkolnego, który okazał się być u mnie świetnym rozwiązaniem.
 Luty, jak już wspomniałam jest miesiącem zakochanych, dlatego też postanowiłam zrobić taką stronę, na której wypiszę rzeczy, które kocham. Bawiłam się przy tym stylem "bouncing letters".
 No i już standardowe tygodniówki u mnie. Następny tydzień będzie trochę zawalony, ale już po nim wyczekiwane ferie!
 Skoro już tak do Was piszę i Wam opowiadam, pomyślałam, że się pochwalę. W środę odebrałam moją Brązową Odznakę Jeździecką. Zdałam ją już w listopadzie, ale dopiero teraz przyszła. Jest to taka mała rzecz, a dążyłam do niej tak długo, że naprawdę jest to dla mnie ważny symbol potwierdzający moje umiejętności.

Najlepszy sposób na naukę?

Należę do tego typu osób, które jeśli mają coś ładnie zapisane są w stanie się tego porządnie nauczyć. Zawsze lubiłam robić estetyczne notatki, ale najwięcej zaczęłam ich tworzyć, kiedy poszłam do liceum. Natłok nauki spadł na mnie jak grom z ciemnego nieba. Może nie jest to najszybsza metoda nauki, ale skoro ona działa (przynajmniej na mnie) tak dobrze, to jestem w stanie poświęcić na to czas. 








A jak Wam najlepiej się uczyć?

Moja działalność na Instagramie

Ach... Trochę mnie tu nie było... Dlaczego? Sama nie wiem. Nie miałam ochoty pisać postów, nie sprawia mi to już takiej przyjemności jak kiedyś. Ale dzisiaj nie o tym. W międzyczasie w grudniu wybiła 3 rocznica istnienia mojego bloga! To już tyle czasu, a ja pamiętam moment, w którym czytałam pierwsze komentarze od Was. DZIĘKUJĘ za te trzy lata!
Przychodzę do Was z postem, nieco innym niż wszystkie. Jak może wiecie, a może i też nie prowadzę dwa konta na wszystkim dobrze znanym Instagramie. Jedno jest prywatne, zaś drugie- artustyczno- studygramowe. Co to oznacza? Umieszczam tam moje rysunki, kaligrafię, notatki i dodaję filmiki z ich tworzenia. Chciałabym poszerzyć grono odbiorców na tymże koncie, dlatego prezentuję Wam dzisiaj i ujawniam trochę mojego profilu.



Post udostępniony przez Marta x atramka x @atramkax (@atramkaletters)


Post udostępniony przez Marta x atramka x @atramkax (@atramkaletters)


Po więcej zapraszam na ten profil!