Nie jesteś sam

Wiem, że możesz czuć się źle. Przeżywasz pewnie to wszystko w swoim wnętrzu i z nikim się tym nie dzielisz, nie widząc takiej potrzeby. Przechodzisz obojętnie obok ludzi, zostawiasz za sobą niedokończone zdania. Nie odganiasz znajomych na wspólnych spotkaniach, ale mimo wszystko coś jest inaczej. Nie możesz się skupić na danej czynności, bo ciągle myślisz co zawraca Twoją głowę. Nie możesz od tego uciec, to nieuniknione. Nie udaje się nawet o tym zapomnieć przy ulubionej muzyce i dobrej książce. Co się zmieniło? Jedno wiem. Nie jesteś sam.
Tu nie chodzi o to, że inni mają gorzej od Ciebie. Ja nie mówię o tym, że nie cierpisz. Próbuję Ci tylko wytłumaczyć, że inni też mogą przeżywać to, co Ty. Co prawda nie tak samo, u nich może odbywać się to inaczej, mogą mieć inne objawy tego dziwnego zjawiska.
Muszę niestety dodać, że to co przeżywasz to prawdopodobnie zły nastrój. Większy lub mniejszy, ale jest. Jak temu zaradzić? Co zrobić, żeby poczuć się lepiej, kiedy wszystko dookoła wydaje się szare, a Ty nie masz siły na to wszystko patrzeć? Weź głęboki oddech. Pomyśl co wprowadziło Cię w ten stan. Przypomnij sobie co ostatnio wydarzyło się w Twoim życiu. Zobacz czy mogłeś temu zapobiec. Nie? Tak myślałam. Widocznie cała ta sprawa nie jest Ciebie warta. Czemu się nią przejmujesz skoro Ty sam nie miałeś na nią wpływu? Rozumiem, że mogło Ci zależeć. Rozumiem, że mogłeś mieć bliski kontakt z wplątanymi w tą sprawę znajomymi. Nie oszukujmy się. Czy nie lepiej zostawić to wydarzenie za sobą? Otworzyć się na świat i nie przejmować się ludźmi, którzy chcą nam zepsuć dzień? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam.









Jeżeli widzieliście ostatni post, pewnie domyślacie się skąd ta świetna bransoletka. Soufeel to naprawdę świetna firma! Muszę Wam przyznać, że ostatnio nie zsuwa się często z mojego nadgarstka, noszę ją prawie cały czas. 
Polub, aby być na bieżąco!

13 komentarzy:

  1. Ja zawsze powtarzam sobie, ze inni mają jeszcze gorzej i żyją. Nie wiem czemu, ale to mnie podnosi na duchu :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała bransoletka :*
    http://sapphireblog1.blogspot.com/ ---> Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post, podoba mi się! :)
    http://bialasukienkazczarnympaskiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny look i śliczne zdjęcia :)
    http://nikolaobecna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie wyglądasz! Bransoletka super wygląda! Podkreśla Twoją urodę! Cudowny letni look :-) masz rację, że każdy z nas może wybierać czy zepsuć sobie nastrój czymś, czy może jednak tego nie robić... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Kochana. :)
    Zgłosiłaś się na naszym blogu (FAMFY) aby zostać ambasadorką. Na razie potrzebujemy tylko jednej osoby, a zgłosiło się wiele kandydatek, dlatego zrobiłyśmy mini konkurs. Jeżeli nadal chcesz zostać ambasadorką to weź udział w konkursie! :)
    - http://famfy.blogspot.co.uk/2015/08/konkurs.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia :). Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zły nastrój łatwo jest pokonać wychodząc do ludzi :) Przynajmniej u mnie to działa, ślicznie wyglądasz
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Racja, czasami trzeba zostawić pewne wydarzenia z przeszłości za sobą, by nie psuły nam teraźniejszości.

    Pozdrawiam, I am Angelika - klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne zdjęcia :)
    Ciekawy post :)
    Obserwujemy? ♥
    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne zdjęcia i bardzo mądry post. :)
    Miło się czyta, można wynieść wiele wartościowych treści. ;)

    czternasta26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi w takich sytuacjach pomaga wygadanie się :) Wiem, że zawsze jest choć jedna osoba, która mnie wysłucha

    Mój blog CLICK

    OdpowiedzUsuń
  13. Sorry, ale to trochę bez sensu: piszesz o innych i dla innych, temat to problemy i pocieszenia, a gwoździem postu jest jakaś Twoja sesja. Tekst jest zapychaczem do zdjęć czy zdjęcia zapychaczem do tekstu? Nie kupuję tego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)