365 dni

To już pierwszy rok. Całe 365 dni, kiedy kontaktowałam się z Wami pisząc. Nie powiem, że to dało mi dużą satysfakcję i pozwoliło na mój rozwój w kierunku pisarskim. Nigdy nie zapomnę mojej uciechy, kiedy zobaczyłam pod pierwszym postem nowe komentarze. Kiedy pisaliście mi miłe słowa nie tylko na blogu, ale też na innych portalach społecznościowych. Kiedy mnie wspieraliście. Kiedy przychodziliście mi z pomocą. Zawdzięczam Wam tak wiele.

Podczas tego roku zmieniło się bardzo wiele. Nawet nie jestem w stanie opisać tutaj te wszystkie wydarzenia. Nie powiem, że ten rok był udany pod względem moim, prywatnym. Przechodziłam przez różne rzeczy, ale nie chcę się na ten temat rozwodzić. Często nie mam już siły. Tracę nadzieję. Mimo wszystko znajduję resztki sił i motywacji i staram się dalej iść przez życie. Nie chcę Was zarażać moją negatywną energią, ale przyszedł już najwyższy czas, żebyście poznali mnie od tej strony. Nie chcę pisać o nieważnych rzeczach, zależy mi na tym, żebyście byli zadowoleni z tego co stworzę i do tego cały czas dążę. Powinnam wspomnieć, że pisanie bloga jest dla mnie przyjemnością, ale niekiedy okazuje się być trudne. Pamiętam, że często musiałam szukać rozpaczliwie inspiracji do napisanie kolejnej notki, bo nie chciałam Was zostawiać z niczym. Pewnie większość powiedziałaby, że to bez sensu pisać na siłę, że to musi wyjść od nas. Ja się całkowicie z tym zgadzam, ale chcę zaznaczyć też, że w życiu robimy też rzeczy pod jakimś przymusem. Czasem jest on potrzebny, a że zależy mi aby mój kącik w internecie był całkowicie szczery, staram się wręcz, żeby odzwierciedlał moje życie. Nie jest ono niestety tak bardzo pozytywne jak niektóre wpisy na tym blogu, ale myślę, że od czegoś trzeba zacząć zmiany.
Teraz mała ciekawostka. Wiele osób pytało się dlaczego moją witrynę nazwałam 'atramka'. Otóż mam na imię- jak pewnie wiecie- Marta. Marta od tyłu to atram, więc dlaczego by nie dołączyć do tej dziwnej mieszanki liter 'ka'? Tak powstał właśnie mój pseudonim i mam nadzieję, że jest w miarę oryginalny.

Jeszcze raz baaardzo Wam dziękuję za ten rok! Dawaliście (i mam nadzieję, że dalej będziecie) mi siłę, żeby iść do przodu i nie poddawać się.








12 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że za rok też wstawisz taki urodzinowy post, że dalej będziesz z nami :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wytrwałości i abyśmy za rok mogli przeczytać kolejny taki post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tego pierwszego roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulację !!

    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też czasem musiałam zrobić coś pod przymusem - chyba jak każdy. Raz bywało lepiej z blogiem, a raz gorzej. Mam nadzieję, że wytrwam do 1 urodzin mojego bloga i do następnych :D Tobie też tego życzę! Rozwijaj się dalej!
    Littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję pierwszego roku i życzę tysiąca kolejnych! :D No i przede wszystkim niezliczonej ilości pomysłów na posty i wytrwałości :)

    NISKIE WIEŻOWCE - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! I życzę dużo wytrwałości w dalszym blogowaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo gratuluję <3! Życze coraz większych sukcesów ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję <3!
    I "atramka" to bardzo oryginalny pomysł na pseudonim :)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)