Idą święta: wspaniała atmosfera I świąteczne niezbędniki

Jak możecie zauważyć, uwielbiam świąteczną atmosferę. Spotkania rodzinne, śpiewanie kolęd i obdarowywanie bliskich prezentami to coś co ten magiczny czas urozmaica. Mogę Was zapewnić, że pisząc tego posta za moim oknem pada śnieg. W mojej miejscowości to pierwszy w tym roku. Uwielbiam ten dzień, kiedy z nieba zaczyna spadać biały puch. Niestety nie wszystko u mnie ostatnio w porządku. Mam nadzieję, że to się zmieni i to chwilowy stan (nie zważając na to, że trwa to już dosyć długo). Ale! Już przestaję się nad sobą użalać i powoli chciałabym przejść do tematyki dzisiejszego posta. Może to typowy pomysł na wpis, ale czuję potrzebę, żeby go zrobić. Chcę wam przedstawić parę rzeczy, które świetnie wspierają ten świąteczny czas. Jesteście ciekawi?
Od niedawna oficjalnie zaczęłam uwielbiać kubki! Sklepy oferują teraz tak wiele do wyboru, a na dodatek możemy też projektować je sami. Picie herbaty czy kawy z takiego wymarzonego kubka jest o wiele przyjemniejsze i sprawia radość.
Książki to jest jednak coś bez czego życie byłoby nudne! Jeżeli jesteście już ze mną od jakiegoś czasu, wiecie, że uwielbiam czytać. Chciałam Wam serdecznie polecić książkę trzech autorów: Maureen Johnson, John'a Greena i Lauren Myracle "W śnieżną noc". Są to trzy opowiadania w jakiś sposób powiązane ze sobą. Opowieść tę przeczytałam już w styczniu, ale zamierzam się teraz jeszcze raz za nią zabrać! Stwarza niesamowity klimat i najlepiej czyta się ją, gdy za oknem pada śnieg.
Gdyby nie to, że kawa mi szkodzi, to pewnie ona byłaby tutaj zamiast herbatki, haha. Jednak herbatę też lubię, bardziej czarną niż owocową, ale ta znów zawiera kofeinę i teinę... Dlatego też przyzwyczaiłam się do owocowych smaków i serdecznie Wam je polecam!
Jeżeli kojarzycie ostatniego posta, wiecie, że bardzo je w tym roku polubiłam. Dają lekkie światło, nie to co oświetlenie przez żarówki w naszych pokojach. Kojarzą się z tymi, które przywiesza się na choince, ale uważam, że równie dobrym pomysłem jest powieszenie ich gdzieś w pokoju.
Uwielbiam manualne robótki. W tym roku nie zaczęłam jeszcze 'na całego' robić świątecznych ozdób, ale małymi krokami się do tego przymierzam. W tym efekcie powstały takie oto śnieżynki, które wiszą w moim oknie! Teraz przedstawiam Wam jedną z nich.
Fotografia była, będzie i jest moim ulubieńcem na każdą z pór roku, dlatego też ją tutaj zawarłam. Wiecie dobrze, że uwielbiam pstrykać, a efekty tego możecie oglądać między innymi na blogu.
Odkryłam go (niestety!) dopiero w tym sezonie. Mimo wszystko, bezwarunkowo się w nim zakochałam! Jest ciepły, miły w dotyku i w 100% spełnia swoją rolę!

Nie bez powodu dzisiejsze zdjęcia są czarno- białe. Muszę się Wam przyznać, że mam do nich szczególny sentyment.

22 komentarze:

  1. Bardzo lubię kubki z napisami. I w ogóle każde inne ładne, wyróżniające się czymś kubki - kawa smakuje z nich jeszcze lepiej :)
    www.xavilove.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam zdecydowanie za dużo kubków w domu! Jest nas trójka, a w szafce ok. 20 kubków. Ten się dostało na urodziny, tam ten w jakimś konkursie, itd. i tak się uzbierało. Masakra, bo żal wyrzucać, a stoją nieużywane. XD]

    Mój blog- ultradefenceless

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze chciałam mieć taki swój własny kubek i codziennie pijać w nim ulubioną, karmelową herbatę. Może w końcu uda mi się zdobyć jakiś fajny! Również mam koco-szalik (tak go nazywam) i muszę przyznać Ci rację, jest najlepszy! Nie zastąpiłabym go niczym. :)

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie wyrwane z kontekstu. Gdzie kupiłaś szalik?
    Wręcz idealny design bloga, twój wykon? :)
    http://okiem-barwnej-poetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalik kupiłam w jakinś sklepiku na moim osiedlu, ale myślę, że znajdziesz go w większości sieciówek. ;) Design to moja robota, bardzo się cieszę, że Ci się podoba i oczywiście dziękuuję!

      Usuń
  5. Po pierwsze: Genialny wygląd graficzny postu!
    Uwielbiam kubki z napisami, w naszym domu każdy się czymś wyróżnia. Ciepły szalik to mój zdecydowany faworyt tego roku :)

    Natasiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *Tej zimy- Tak to jest jak pisze się komentarz w ciemno na telefonie :D

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam bardzo podobny niezbędnik. Gdzie kupiłaś szal? Szukam takiego już dłuższy czas, ale nigdzie nie mogę znaleźć...

    Wpadniesz? - http://mojfioletowykacik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz bardzo ładne paznokcie :) Kształt i wgl :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ahh coraz bliżej Święta <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia, podoba mi się ten kubek!

    http://itismytimee.blogspot.com/2015/12/swieta.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam gdzieś ten kubek, świetny jest ;)

    http://crimson-moon2000.blogspot.com/2015/12/290.html

    OdpowiedzUsuń
  12. mooooje niezbędniki są identyczne, haha :) a Twój kubek cuuuuudo! :D

    pozdrawiam,

    positivelittlethink.blogspot.com [klik]

    oddech-piora.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne zdj

    http://eskucinska.tumblr.com/ - zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Post jest świetny :-) Kubek na zdjęciu jest super :-D Co do reszty to też tak lubię - lampki, herbatka (najlepiej zimowa: z goździkami, pomarańczą, miodem i imbirem, taka moja mieszanka), dobra książka - no i u mnie ciepły kocyk :-D

    U mnie niestety nie było prawie wcale śniegu, jeden raz na chwilkę i koniec :-(

    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post!
    Ja także uwielbiam te szaliki i kubki! ♥
    Mam nadzieję, że w Twoim życiu prywatnym wszystko się ułoży.
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią bym chciała dostać właśnie taką książkę na święta... Od razu klimat pewnie robi się inny, nie taki marketingowy... :)
    Pozdrawiam http://takpoprostuzyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jednak nie obserwowałam, no proszę...
    W każdym razie, bardzo zazdroszczę Ci śniegu. W tym miesiącu u mnie nie spadła ani śnieżynka, co kompletnie rozstraja mnie ze świątecznego nastroju.
    Ja bardzo lubię kubki, ostatnio jak byłam w Ikei to chciałam sobie kupić ten chyba najpopularniejszy różowy kubek, który w sumie przypomina szklankę. Ale nie byłooooooo...
    O Greenie słyszałam już chyba za dużo, bo o ile na początku chciałam przeczytać jakąś jego książkę, o tyle teraz już mi przeszło i kompletnie nie mam na to ochoty. Może jeszcze się przemogę. Lampki rzeczywiście są bardzo świąteczne, tak samo jakieś tematyczne DIY. Tak przy okazji, u mnie jest pomysł na banalne diy (autoreklama...), które w sumie jest jedynym świątecznym akcentem u mnie w pokoju.
    A ciepły szalik to obowiązek na jesień i zimę. Mam taki brązowy, ma dwa metry (mierzyłam go kiedyś, haha), ale jeszcze chciałabym w kratkę.
    No i na zakończenie, też ostatnio miałam kiepski czas. Ale mam nadzieję, że wszystko u Ciebie się ułoży, bo u mnie wszystko wróciło do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post ;)
    Zazdroszczę Ci śniegu , u mnie to chyba już nigdy nie spadnie, ;(
    Tylko wieje i pada deszcz.
    Lampki w pokoju. Uwielbiam. Dają taki Świąteczny klimat. A co do książek to własnie w Święta najwięcej ich czytam. A kubków to już mam za dużo :D
    ZAPRASZAM : http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)