Fotografia analogowa

Fotografia analogowa. Dzisiaj już mało kto o niej pamięta. W świecie gdzie lustrzanki przejęły kontrolę nad miłośnikami fotografii, stary Zenit lub inny "średniowieczny" aparat jest już zapomniany.
Dlaczego tak bardzo boimy się tych "staroci"? To kilka charakterystycznych cech, które mogą odstraszyć potencjalnego kupcę. Od razu mówię, że nie jestem jakimś specem w tej kategorii i prawdopodobnie nie wymienię tutaj wszystkich rzeczy, o których moglibyście się dowiedzieć od dziadka, który takim sprzętem fotografował. 
Chodzi mi tutaj oczywiście o brak takiej możliwości po zrobieniu zdjęciu. Mamy podgląd tylko w wizjerze i tego musimy się trzymać.
Czasem także przy niektórych obiektywach w lustrzankach, które nie posiadają auto focusa, musimy robić to ręcznie. W aparacie analogowym tak jest bez względu na obiektyw. Ostrzymy, patrząc w wizjer i kręcimy pokrętłem dopóty, dopóki dwie połówki widocznego tam "kółeczka" nie będą złączone.
Tutaj chyba sprawa jest prosta. Zakładamy film i mamy na nim ograniczoną ilość zdjęć. Po jego zamocowaniu nie wolno nam odchylać klapki, bo może nastąpić naświetlenie i wtedy cały będzie już do niczego.
Czy mimo to musimy się do tej fotografii zniechęcać? Oczywiście, że nie! Dzięki takiemu ręcznemu ustawianiu parametrów będziemy bardziej wprawieni i potem jest duża możliwość, że łatwiej będzie nam się robiło zdjęcia lustrzanką.




8 komentarzy:

  1. Miałem przyjemność obcować z takim aparatem, co więcej wywoływać zdjęcia w ciemni z kliszy. Niesamowite doświadczenie!
    Fajny wpis :)


    Zapraszam do siebie:
    http://wski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post :)

    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Profesjonalny fotograf nie korzysta z auto focusa, więc nie widzę jakichś ogromnych wad w takich aparatach. No i na zwykłym, cyfrowym aparacie czy lustrzance zdjęcia też są ograniczone, ale za pomocą karty SD.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy model aparatu. Chciałam kiedyś taki ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. mój tata posiada lustrzankę analogową , czasem pozwala mi zrobić zdjęcia.

    Zapraszam na BLOGA

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny post ja nie mam aparatu analogowego ale w przyszłości z chęcią zakupię taki sprzęt..
    Dla mnie najważniejsze aby zdjęcia wychodziły ładnie .

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam taki aparat, który był z resztą moim pierwszym! ;)
    Świetny wpis, jak zawsze
    Karolina
    http://karolinaprzybyl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko spoko, ale pamiętajmy że takue aparaty analogowe to również lustrzanki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)