Co jest ze mną nie tak? I Zaful

Ile można nawiązywać współprac? Coś jest z nią nie tak? Przecież to jej tylko darmowe ciuszki w głowie! Blogosfera to nie miejsce dla niej...

Obawiam się, że spotkam się z takimi i innymi komentarzami jeszcze wiele razy w mojej blogowej "karierze". I tak, może w ostatnim czasie sporo dodaje postów sponsorowanych, ale to nie oznacza, że już nigdy nie wrócę z przemyśleniami czy fotografią. Poza tym, sprytni zauważyli pewnie, iż i tak staram się to wszystko ze sobą łączyć. I uwierzcie mi, jakakolwiek współpraca między firmą a blogerem, nie jest oznaką sprzedania się. Może tylko wykluczając przypadki "blogereczek", które na swojej stronie mają dosłownie same wishlisty i posty sponsorowane, a jedyne o czym napiszą w poście tematycznym, to to, że zjadły kanapkę serem na śniadanie. Super, no nie? Większość jednak blogerów (nie mówię, że to ja), zasługuje sobie ciężką pracą na rzeczy, które otrzymają ze współprac. 

A przechodząc do właściwego tematu posta, chcę Wam dzisiaj przedstawić sylwetkę zagranicznej firmy Zaful. Bardzo zdziwiłam się, kiedy otrzymałam maila od Echo. Zaskoczyło mnie szczególnie to, że rzadko dodaję na swojego bloga zdjęcia na których jestem ja. Stwierdziłam jednak, że czemu by nie spróbować. Naczytałam się o nich dobrych opinii, więc spróbowałam swoich sił. 
Muszę przyznać, że jakość otrzymanych przeze mnie rzeczy jest naprawdę dobra. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego. Jednak, ku mojemu zaskoczeniu, większość rzeczy wygląda zupełnie tak jak na stronie internetowej. Za to wielkiiii plus! Kontakt z firmą także jest świetny, ekspresowo odpowiadają na maile i zadane przeze mnie pytania. Echo, który do mnie napisał jest bardzo miły i wytłumaczył mi wszystko tak, że zrozumiałam. To już jest kolejny plus dla Zaful, bo takiej osobie jak ja jest ciężko coś wytłumaczyć!

Teraz pokażę rzeczy, które przyszły do mnie paczką. 

Pierwsza rzecz, jest to ubranie. Bardzo spodobał mi się ostatnio motyw kosmity, nie tylko na gadżetach, ale także na ubraniach. Bluza jest z miłego w dotyku materiału, tak samo jak jej podszewka. Trzeba jednak przyznać, że jest ona ze sztucznego tworzywa, ale może dzięki temu będzie lepiej zatrzymywała ciepło. Pomyślałam już przyszłościowo, wybierając ubranie na jesienne wieczory i nie tylko! 
Link do bluzy z kosmitą: KLIK!

Na zdjęciu widzicie też naszyjnik wykonany z rzemyka. Na szczęście- jest sztuczny. Nie reklamowałabym raczej czegoś, co jest zrobione ze zwierząt. Dzięki złotym obciążnikom, fajnie się układa. Nie jest za długi, a w sam raz.
Link do rzemykowego chokera: KLIK!
Kolejna sztuka to koszula oversize (Patrzcie, patrzcie, bawię się w blogerkę modową!). Od dłuższego czasu chciałam mieć coś, co mogę narzucić na koszulkę, nawet jeśli nie jest bardzo zimno na zewnątrz. Myślę, że ta rzecz z pewnością sprawdzi się w tym celu. 
Link do koszuli w kratę: KLIK!
Czapka z daszkiem stała się hitem w Internecie i nie tylko. Chociaż już taką posiadam, bardzo spodobał mi się motyw kaktusa na białym tle, dlatego też nie przepuściłam okazji i ją kupiłam.
Link do czapki z kaktusem: KLIK!
Naszyjniki, bransoletki. Taką właśnie biżuterię najbardziej preferuję, a szczególnie tę drugą. Dlatego też postanowiłam pozamawiać tę część naszego codziennego ubioru. Każda z bransoletek czy naszyjników była w świetnej jakości, a co za tym idzie- dobrze wykonana. 

Pierwszym naszyjnikiem jest składający się z białych kwiatków choker. Spodobał mi się, dlatego też postanowiłam go zakupić. 
Link do chokera z kwiatkami: KLIK!

Kolejny, jest to koronkowy, delikatny choker, w kolorze czarnym.
Link do koronkowego chokera: KLIK!

Naszyjnik z "klejnotem" chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Wreszcie go sobie zamówiłam i jestem naprawdę zadowolona. Kamień jest prawdziwy, naturalny. Poznałam to po jego zimnej temperaturze.
Link do naszyjnika z klejnotem: KLIK!

Następnym dobytkiem jest bransoletka w czarne, małe kwiatki.
Link do bransoletki z koniczynkami: KLIK!
Następną zamówiłam specjalnie dla mojej mamy. Spodobała jej się! 
Link do bransoletki: KLIK!
Naprawdę polecam Wam ten sklep, nie piszę tego dlatego, że mi tak kazali, a po swoich własnych odczuciach. Za niewielką cenę można nabyć naprawdę świetne i dobrze wykonane rzeczy.

Jeżeli chcesz zobaczyć jeszcze poszczególne rzeczy nie przewijając zdjęć, klikaj!
I Link do koszuli w kratę: KLIK! I Link do rzemykowego chokera: KLIK! I Link do koszuli w kratę: KLIK! I Link do czapki z kaktusem: KLIK! I Link do chokera z kwiatkami: KLIK! I Link do koronkowego chokera: KLIK! I Link do naszyjnika z klejnotem: KLIK! I Link do bransoletki z koniczynkami: KLIK! I Link do bransoletki: KLIK! I

8 komentarzy:

  1. Osoby, które siedzą już jakiś kawałek czasu w blogosferze i zaczną jakiekolwiek współprace nie powinny dostawać hwejtów właśnie, że się sprzedał. Osoby takie bardzo ciężko pracowały na swój sukces.

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikt ci nie każe nawiązywać współprac z firmami, przecież możesz odmówić. Skoro nie odmówiłasz to jesteś łatwa na dostanie coś za nic. Wybacz za szczerość, ale tak jest.

    Ja nie prowadzę bloga dla korzyści , ja prowadzę bo chce pokazać innym , mój świat.

    https://skucinskaemi.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne rzeczy! Bluza z kosmitą wymiata <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy robi to, na co ma ochotę i co uważa za słuszne na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam twój blog od dłuższego czasu i myślę, że ty akurat zasłużyłaś na współprace :)
    Świetne rzeczy!

    Pozdrawiam, Martyna
    mojfioletowykacik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluza jest cudowna!<3
    Kochana, powiem Ci, że jeśli Cię zauważyli po dłuższym okresie blogowania tzn się że jesteś dobra w tym robisz i rób to dalej! Keep going:)

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że jesteś jedną właśnie z tych blogerek, która zasługuje na współprace! Do mnie również napisali niedawno i nie byłam zbytnio przekonana, ale później doszłam do wniosku, że może to też w jakiś spsób zostać z czymś połączone, czymś tematycznym i wcale nie muszę pisać o samych ubraniach. Swoją drogą to zamówiłam sobie taką samą bluzę jaką Ty zamówiłaś sobie na pierwszym zdjęciu, i cieszę się, że ją zobaczyłam na Tobie, bo wygląda świetnie i nie będę miała co do niej teraz wątpliwości ♥
    Świetne zdjęcia i życzę długotrwałej współpracy!
    http://iam-wiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czytać posty o przemyśleniach, z ładnymi zdjęciami. Ale moda kompletnie odpada. Nie potrzebne mi to do życia. Każdy powinien mieć swój styl. Można czasem podpowiedzieć ludziom jak. Ale nie pokazując jakie mam zajebiste ubrania. Oczywiście nie mówię tego do autorki posta, bo ten wpis mi się podoba. Uważam jednak, że większość osób, które nie piszą o modzie, lub się na niej nie znają, wezmą współprace, by tylko zarobić, by mieć fajne ubrania. A blogowanie nie na tym polega... chyba. Ja nie pisze o modzie, nie jaram się darmowymi ciuszkami, i może dlatego nie mogę się wybić, bo nie jestem ''fashion'', a może po prostu ciekawe blogi giną, bo ludzie są coraz bardziej ogłupiani, wolą ładne ciuszki, od wartościowego słowa. Dużo to można pisać. Ale np. DDOB, ambasadorkami są dziewczyny z modą. A gdzie jakaś strona z ''fejmami'' osób z blogiem wartościowym? Ciekawy wpis, inspirujący, motywujący. Tego powinni młodzi ludzie szukać. Takie jest moje zdanie. I mam nadzieję, że ktoś podejmie ze mną konwersację, podzieli moje zdanie, lub mu zaprzeczy. Pozdrawiam ;) http://www.crazyphotonature.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)