Mgliste dni

Ostatnio dzieje się tak wiele, że nawet nad tym nie nadążam i muszę przyznać, że powoli nie wyrabiam. Mam wrażenie, że mój organizm ma ustalone godziny pracy i poza nimi się buntuje i odmawia posłuszeństwa. Jest już prawie grudzień, a mi wciąż wydaje się, że rozpoczęcie roku było przecież tydzień temu. Czy tylko ja posiadam dziwny nawyk liczenia dni? Dokładnie tydzień temu coś się stało, minęły 2 miesiące od czegoś tam... Myślę, że wynika to z tego, że za bardzo przejmuje się niektórymi sprawami. Jestem na to strasznie przeczulona, pewnie z tego powodu co wydarzyło się w moim życiu przez ostatnie miesiące. 

Za oknem mgła, jest już ciemno, czyli klimat w którym ostatnio wracam do domu. Leżę pod kołdrą i muszę przyznać, że ze zmęczenia zamykają mi się oczy. Jednak chcę się czymś zająć, żeby znowu nie zasnąć tak wcześnie. Na zdjęciach widzicie książkę, którą przeczytałam już daaawno temu, ale dopiero od niedawna zaczęłam utożsamiać się z jej bohaterami. Myślę, że dobrze jest się wczuć w rolę osoby w książce, wtedy możemy lepiej zrozumieć to, co chciał nam przekazać autor. 
Oprócz tego herbata w moim ukochanym kubku- obiektywie, najlepiej gorzka i czarna. 


6 komentarzy:

  1. strasznie fajny jest ten kubek. ;) ale moja herbatka musi być koniecznie słodka i też czarna. :) a ja mam odwrotnie, zupełnie przestałam liczyć dni i nawet nie do końca się orientuję który jest. ale liczę, że niedługo jakoś się wreszcie poukłada i będzie dobrze. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoła potrafi doprowadzić do szaleństwa. Powinnam zaopatrzyć się w tą książkę. :)

    Pozdrawiam ♥
    NOWY POST na zone-of-smile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu dalej nie mogłam uwierzyć, że to kubek haha! Świetny. Książkę zamierzam przeczytać warunki są sprzyjające bo jest ona w mojej bibliotece :')

    little-foxblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubek extra, a to liczenie dni może ci minie jak zaczną się święta :)
    Lovett Lov B.L.O.G

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam Poradnik. :D Teraz powinnam jeszcze zabrać się za książkę.

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też strasznie liczę dni i mam podobnie jak Ty, początek roku wydawał się nie dawno a tu za chwilę święta i nowy rok po którym za 5 dni mam studniówkę :o
    A od tego czasu już bardzo niewiele do mojej matury :(

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://livetourevel.blogspot.com/2016/12/treningowa-playlista.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)