Brush lettering dla każdego

O brush letteringu wspomniałam ostatnio słowem w tym poście. Nie było to długie wywodzenie się na ten temat, dlatego właśnie tu jestem i piszę. W skrócie mówiąc chciałabym Wam dzisiaj zdradzić trochę faktów na temat brush letteringu. Na wstępie wspomnę, że nie jestem profesjonalistką, a dopiero się uczę, a to co do tej pory wiem- chcę przekazać Wam.
Brush lettering to odmiana kaligrafii, nazywany też kaligrafią nowoczesną. Polega na kreśleniu liter przy użyciu pisaka pędzelkowego, który ma mniej lub bardziej giętką końcówkę. Pozwala to manipulować linią i  ten sposób można pisać linie grubsze, jak i cieńsze.

Przedstawię Wam jak, gdzie i czym trenować tę odmianę kaligrafii.
Co musimy posiadać? Przyda się brush pen. Dla początkujących lepsze są te z twardą i zbitą końcówką, które spokojnie można opanować. Te z giętką są bardziej elastyczne, przez co manipulowanie staje się trudniejsze.

Ważne jest też to, żeby nie brać się od razu za pisanie długich esejów czy poematów. Warto zacząć od prostych ćwiczeń, które potem ułatwią kreślenie liter. Pamiętajcie, że warto jest ćwiczyć codziennie, aby się wprawić. Oto przykładowe:
Czcionki możecie testować i podpatrywać na dafont.com. Jest to strona na której podgląd danego słowa w wybranej czcionce jest możliwy. Ja mam parę ulubionych, a poniżej widzicie niektóre z nich. Ja najczęściej używam czcionki, którą sama zmodyfikowałam i dostosowałam do swoich potrzeb. Czekajcie, bo w związku z tym może pojawić się ciekawa niespodzianka... Zobaczę czy Wam się spodoba!
Zapraszam Was także na krótką zapowiedź mojego kanału, z którym mam nadzieję w najbliższym czasie jakoś ruszyć. To co na nim robię wskazuje też na to co będę tam pokazywać, ale nie ograniczę się tylko do tego!



Jesteście zaciekawieni tym tematem? Chcielibyście kolejny post, w którym przedstawię typy i firmy brush penów, które polecam? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

6 komentarzy:

  1. Brakuje mi jednej, bardzo ważnej informacji w tym poście, a którą osoby początkujące często pomijają i nie trafiają na nią (sama tak miałam): jak należy takim pisakiem pisać!
    Moje pierwsze zmagania z takimi pisakami to było przekonanie, że one same tak z siebie piszą w dół grubo, a do góry cienko. Myliłam się bardzo i nie miałam pojęcia, jakim cudem ci bardziej wprawieni tak robią! Męczyłam się, męczyłam się i co? Nic, taka sama grubość kreski!
    Pomimo przejrzenia turtoriali w liczbie 1000 na YT czy właśnie na blogach, dopiero dużo później dowiedziałam się, że pisząc należy w dół DOCISKAĆ pisak, a idąc w górę tylko delikatnie kartkę MUSKAĆ. Gdybym wiedziała od początku, może postępy byłyby szybsze.
    Dlatego brakuje mi tej informacji w tym wpisie. Pisak czy rodzaje ćwiczeń to nie wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że właśnie w sporej liczbie wpisów czy filmików na YT ta informacja jest pomijana - bo uznawana za oczywistą - a tak dla osoby chwytającej taki pisak nie jest! ;) stąd dopiero duuuuużo później trafiłam na tę wskazówkę. Jakże cenną!

      Usuń
  2. Cudowny wpis! <3
    Ja od niedawna zaczęłam interesować się brush letteringiem i naprawdę mnie to wciągnęło! Udało mi się także ostatnio założyć swój własny Bullet Journal, z którym dosłownie się nie rozstaję, haha.
    A poza tym muszę Ci powiedzieć po obejrzeniu powyższych zdjęć, że przepięknie Ci to wychodzi. Czekam z niecierpliwością na kolejne posty o tej tematyce! <3
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega przydatny wpis! To wygląda pięknie <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post kochana! Jestem pod wrażeniem! :)

    Buziaki,

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mi się to podobało, jednak kompletnie nie mam cierpliwości żeby się tego nauczyć
    Blog Instagram

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)