Jak zaplanowałam luty w bullet journalu?

Wiecie już dobrze, że mam świra na punkcie organizacji. Uwielbiam mieć wszystko zapisane w jednym miejscu i pozaznaczane kolorami. Przychodzę dzisiaj z postem, w którym opowiem Wam jak zaplanowałam luty w moim bullet journalu.
Strona tytułowa na ten miesiąc jest zarazem minimalistyczna jak i złożona. Postawiłam na motyw serca, bo to luty i w końcu święto zakochanych. Obok jest mały kalendarz do wglądu.
 Następne strony to rozkładówka całego miesiąca.
 Już kolejny miesiąc używam tracekra szkolnego, który okazał się być u mnie świetnym rozwiązaniem.
 Luty, jak już wspomniałam jest miesiącem zakochanych, dlatego też postanowiłam zrobić taką stronę, na której wypiszę rzeczy, które kocham. Bawiłam się przy tym stylem "bouncing letters".
 No i już standardowe tygodniówki u mnie. Następny tydzień będzie trochę zawalony, ale już po nim wyczekiwane ferie!
 Skoro już tak do Was piszę i Wam opowiadam, pomyślałam, że się pochwalę. W środę odebrałam moją Brązową Odznakę Jeździecką. Zdałam ją już w listopadzie, ale dopiero teraz przyszła. Jest to taka mała rzecz, a dążyłam do niej tak długo, że naprawdę jest to dla mnie ważny symbol potwierdzający moje umiejętności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze! Dajecie mi motywację, żeby prowadzić bloga dalej. ♥
Weryfikacja obrazkowa wyłączona. :)